Czterdzieste urodziny Pauliny w stylu Yellowstone to jeden z tych reportaży, przy których od pierwszej minuty wiedziałam, że będzie się działo. Jako fotograf na urodziny lubię takie wieczory najbardziej: z pomysłem, z klimatem i z ludźmi, którzy bawią się naprawdę. Greys Podstolice zamieniło się na jedną noc w ranczo rodem z Montany. Były drewniane wnętrza, snopki siana, koło od wozu, gitara oparta o łuk z bawolą czaszką i czerwone chusty ułożone na talerzach. Za dekoracje odpowiadali Wojtuccy i zrobili to z rozmachem, który aż prosił się o szeroki kadr.
Goście potraktowali motyw przewodni bardzo poważnie. Pojawiły się jeansowe kurtki, frędzle, krata, kowbojskie buty i kapelusze w każdym odcieniu brązu. Paulina w jeansowej stylizacji i z burzą loków była naturalnym centrum tego świata. Przyjęcie tematyczne to dla mnie prezent: stylizacje same budują nastrój, a ja mogę skupić się na tym, co najważniejsze, czyli na ludziach.
Fotografię okolicznościową traktuję jak reportaż. Nie ustawiam gości co pięć minut. Obserwuję, wyczuwam, co za chwilę się wydarzy, i jestem tam, gdzie zaczyna się śmiech. W tej galerii znajdziesz powitania i mocne uściski, wielki bukiet czerwonych róż i grupowe zdjęcie z kapeluszami uniesionymi w górę. Są też toasty przy barze, rozgrywki w darta i parkiet, który nie stygł do późnej nocy. Część kadrów oddałam w czerni i bieli, tam gdzie liczyła się emocja, a nie kolor.
Najcichszy moment wieczoru przyszedł razem z tortem: płonące świeczki, dzieci wpatrzone w ogień i Paulina otoczona najbliższymi. Takie ujęcia za dwadzieścia lat będą warte najwięcej. Dlatego dbam o naturalną kolorystykę, która nie zestarzeje się razem z modnymi filtrami.
Planujesz okrągłe urodziny, przyjęcie tematyczne albo rodzinne święto w Poznaniu lub okolicy? Jeśli chcesz, żeby zostało po nim coś więcej niż kilka zdjęć z telefonu, napisz do mnie. Chętnie posłucham o Twoim pomyśle i sprawdzę wolne terminy.
Miejsce: Greys Podstolice
Dekoracje: Wojtuccy
Tort: Słodki Patent

















































